Menu

Ale Historia

Nowa ciekawsza strona historii

URODZINY HITLERA.

docent73

Każdy z nas lubi celebrować swoje urodziny. To wyjątkowy dzień, w którym najbliżsi i znajomi składają nam życzenia. To wtedy otrzymujemy prezenty... A jak wyglądały 50 urodziny Adolfa Hitlera? O tym w swojej książce pisze R. Moorehouse. Przyjrzyjmy się bliżej temu wydarzeniu.

Urodzinowy poranek.

Czwartek 20 kwietnia 1939 roku był dla Niemców dniem wolnym od pracy, a wszystko to z okazji urodzin wodza i kanclerza III Rzeszy. Ten wyjątkowy dzień miał zostać uczczony licznymi defiladami, przyjęciami i imprezami w całym kraju. Centralne uroczystości odbywały się w Berlinie. Tysiące Berlińczyków od rana spieszyło do centrum miasta, gdzie mała odbyć się uroczysta defilada wojskowa na część fuhrera. Już o 7.00 rano centrum miasta zostało wyłączone z ruchu. Zamknięty został również dworzec Tiergarten. W wielkiej paradzie, ulicami stolicy Tysiącletniej Rzeszy miało przemaszerować 50 tysięcy żołnierzy. Zagraniczni goście zostali zakwaterowani w dwóch najlepszych hotelach: Kaiserhofie i Adlonie. Już o 8.00 rano Hitler wysłuchał krótkiego występu w ogrodach Kancelarii Rzeszy. Śpiewali dla niego esesmani z Leibstandarte. Potem oglądał upominki i prezenty nadesłane z Niemiec i z całego świata. Były to tysiące przeróżnych rzeczy: obrazy, książki, szkice, dywany, modele samolotów i statków (ulubione „zabawki” Hitlera), pudełka słodyczy, wyroby rękodzielnicze itp. Po śniadaniu Hitler opuścił gmach Kancelarii i udał się na Wilhelmstrasse, aby dokonać przeglądu oddziałów mających maszerować w defiladzie. Potem przyjmował życzenia i gratulacje od zagranicznych delegacji. Pierwszy życzenia Hitlerowi złożył nuncjusz papieski w imieniu Piusa XII, potem prezydent Protektoratu Czech i Moraw Hacha i prezydent Republiki Słowackiej Tiso. Były też depesze gratulacyjne od króla brytyjskiego Jerzego VI i amerykańskiego milionera Henry’ego Forda. Przed godziną 11.00 fuhrer w odkrytym mercedesie, na stojąco i z prawą ręką wyciągniętą w geście nazistowskiego pozdrowienia, przejechał do głównej trybuny, gdzie miał przyjąć defiladę.

Radosna i świąteczna atmosfera.

Całość wydarzeń rozgrywających się w mieście była na żywo transmitowana na cały kraj przez radio. Berlińczycy i mieszkańcy Rzeszy mogli przy swoich radioodbiornikach współuczestniczyć w tym, co działo się w centrum Berlina. Również prasa codzienna uczciła urodziny Hitlera setkami pochwalnych artykułów. Ci, którzy chcieli, mogli osobiście uczestniczyć w wielkim wydarzeniu, jakim były 50 urodziny wodza. Do centrum Berlina przybyły tysiące ludzi, aby zobaczyć fuhrera i wspaniałą defiladę wojskową. Całe miasto było przystrojone w nazistowskie flagi. W zasadzie, nie było okna, czy balkonu, które nie byłyby udekorowane (był to zresztą obowiązek mieszkańców). W centrum, na wystawach sklepowych i w oknach biur, królowały fotografie i popiersia Hitlera. Girlandy, chorągiewki i flagi tysiącami powiewały na ulicach stolicy. Defilada i główne uroczystości odbywały się na 7-kilometrowym bulwarze (oś Wschód-Zachód) od Bramy Brandenburskiej w stronę zachodnią. Po obu stronach arterii komunikacyjnej ustawiono dwie wielkie trybuny na widzów. Zgromadziło się na nich 5 tysięcy osób (wzdłuż całej osi Wschód-Zachód  obecnych było około 2 milionów osób!). Panował nieopisany tłok i ścisk. Napór tłumu był hamowany przez kordon bezpieczeństwa złożony z funkcjonariuszy SA i SS. Wiele osób wymagało pomocy lekarskiej (omdlenia, zasłabnięcia). Atmosfera w tłumie była świąteczna i radosna. Obok Berlińczyków obecni byli Niemcy z całego kraju: Sasi, Fryzi, Bawarczycy, Niemcy sudeccy. Słuchając wojskowych marszy, czekano na Hitlera.

Defilada.

Kiedy fuhrer pojawił się w swoim mercedesie, tłum ucichł, a potem wybuchł ogromny, potężny aplauz. Po dotarciu do głównej trybuny, fuhrer opuścił auto i wszedł na podest, gdzie stało pozłacane krzesło obite szkarłatem. Tuż obok ustawiono osobisty sztandar wodza i olbrzymiego pozłacanego orła wraz z chorągwiami ze swastyką. Po lewej i prawej stronie Hitlera zasiedli goście. Za nim stała generalicja na czele z Goeringiem, Raederem, Keitlem i Brauchitschem. Na trybunie, w sektorze dla vipów siedzieli zaproszeni wyżsi oficerowie armii i marynarki, przedstawiciele zagranicznych mocarstw oraz przedstawiciele NSDAP. Rozpoczęła się defilada wojskowa. Najpierw zaprezentowała się Luftwaffe: heinkle i messerschmitty przeleciały nad głowami widzów. Potem rozpoczęła się defilada wojsk lądowych ze sztandarami i przy dźwiękach orkiestr wojskowych. Przedefilowały przed fuhrerem jednostki powietrznodesantowe, grenadierzy pancerni i jednostki pancerne, a po nich wojska artyleryjskie. Defilada trwała 5 godzin. Przez cały ten czas Hitler stał z wyciągniętą w rzymskim pozdrowieniu prawą ręką (lewą miał zatkniętą za sprzączką paska). Była to „klasyczna” pozycja Hitlera znana z tysięcy fotografii propagandowych... Cała defilada i wszystkie uroczystości były fotografowane i filmowane przez setki fotografów i operatorów filmowych. Powstało z tego wydarzenia mnóstwo albumów i kronik filmowych. Po defiladzie Hitler powrócił do Kancelarii Rzeszy, gdzie przyjmował zagraniczne delegacje. Tłum widzów rozszedł się po mieście, aby świętować urodziny wodza w licznych kawiarniach, restauracjach i piwiarniach. Zabawa trwała do świtu następnego dnia.

Społeczeństwo niemieckie po takim pokazie bogactwa i siły było nastawione optymistycznie jeśli idzie o przyszłość kraju. Wierzono w Hitlera i popierano jego działania. Wielkie Niemcy na oczach milionów ludzi stały się faktem. Niemcy znów były mocarstwem, a dowodem na to były urodziny Hitlera. Już wkrótce mocarstwo to miało sięgnąć po władzę nad Europą...

Źródło: R. Moorhouse, Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie, Znak, Kraków 2011.

Tak wyglądał Hitler w 1934 r, miał wtedy 45 lat...

źródło: Wikimedia

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Imien] user-164-127-74-246.play-internet.pl

    Teoretycznie teraz nie ma takich ludzi jak Stali czy Hitler... ale czy czasem ich funkcji nie przejęły wszelakiej maści organizacje...?

  • Gość: [Miszkurka2000] user-94-254-150-219.play-internet.pl

    Stał 5 godzin z wyciągniętą ręką?

© Ale Historia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci