Ale Historia![]() Wypromuj również swoją stronę |
Blog > Komentarze do wpisu
JAK ŻYDZI POLAKOM POMAGALI.Tytuł jest chyba pomyłką, tak można by pomyśleć. Powinno być odwrotnie: Jak Polacy Żydom pomagali… Oczywiście, że pomagali. W czasie okupacji tysiące Polaków codziennie ryzykowało życie swoje i swoich bliskich i ratowało Żydów, pomagało naszym braciom starszym przeżyć Zagładę. Po wojnie, część Żydów mogła odwdzięczyć się swoim wybawcom i uratować ich przed NKWD i UB. W tym sensie, po 1945 roku, Żydzi pomagali Polakom. Ale do rzeczy… Dlaczego pomagali? Zacząć trzeba od tego, że tuż po zakończeniu wojny, stosunki polsko-żydowskie były poprawne i przyjazne. Zwykli ludzie zachowywali się wobec siebie przyzwoicie, a nawet serdecznie. Wszyscy przeżyli koszmar wojny, wiedzieli co znaczy życie i śmierć, dobro i zło… Nie było więc tak, jak chcą to dziś przedstawić niektórzy ludzie, że kiedy ucichła wojenna kanonada, Żydzi z zemsty, pomni cierpienia zadanego im przez Polaków podczas okupacji, rzucili się na nich, wydając ich w łapy NKWD i UB. Taki obraz relacji polsko-żydowskich po wojnie jest jednostronny i fałszywy. We wzajemnych kontaktach wszystko zależało od ludzi, a nie od tego jakiej byli narodowości. W rzeczywistości, stosunki między Polakami i Żydami były lepsze niż to się na ogół przedstawia. Było wiele przypadków świadczenia sobie dalej wzajemnej pomocy. Polacy pomagali ocalałym Żydom znaleźć pracę, mieszkanie, wspierali finansowo. Niektórzy Żydzi mogli odwdzięczyć się za uratowanie życia swoim dobroczyńcom broniąc ich przed nową władzą lub wspierając materialnie. Byli też Żydzi, którzy bezinteresownie chronili Polaków przed UB i NKWD. Dlaczego? Pewnie byli przyzwoitymi ludźmi… tak samo jak ci Polacy, którzy ratowali ich braci podczas wojny i pomagali im po wojnie. Przyzwoitość i dobroć, a nie pochodzenie i wyznanie, odgrywały tu rolę. Skąd o tym wiemy? Dysponujemy licznymi przykładami na to, że Żydzi po wojnie na różne sposoby pomagali Polakom. W czerwcu 1944 roku NKWD odkryło składy broni i aresztowało dwóch akowców (woj. tarnopolskie). Kilku Żydów interweniowało w NKWD, złożyli nieprawdziwe zeznania iż broń była używana przez nich do samoobrony i akowców zwolniono. W lutym 1945 roku partyzant żydowski Abram Braun uratował dwóch partyzantów NSZ (ojca i syna), którzy podczas okupacji pomagali Braunowi. Żydowski żołnierz wyciągnął ich z NKWD i dalej wspólnie pracowali i żyli. W marcu 1945 roku UB w Częstochowie aresztowało pułkownika Zygmunta Reliszkę „Kołodziejskiego” z NSZ, który walczył w Powstaniu Warszawskim. Został zwolniony, bo w jego sprawie interweniowało u władz kilku Żydów – jego żołnierzy z czasów walki w powstaniu. Przykłady można by mnożyć. Były ich setki. Niektórzy Żydzi wykorzystywali także swoje stanowiska, aby pomagać Polakom np.: Emil Sommerstein szef Komitetu Centralnego Żydów Polskich, czy Noah N. Shneidman oficer Armii Czerwonej. Były też przypadki pomocy, którą dziś nazwalibyśmy „odruchem serca”. Żydowski funkcjonariusz UB podczas obławy pozwolił uciec dwóm polskim chłopcom. Jednego z nich znał. Opuścił karabin nie chcąc strzelać do przyjaciela i chłopcy uciekli. Szef fabryki kosmetyków w Bydgoszczy okłamał funkcjonariuszy UB, którzy przyszli do zakładu aresztować jego pracownicę – Polkę współpracującą z podziemiem niepodległościowym. Kobieta zdążyła uciec. Jej żydowski szef pomógł jej, bo… był przyzwoitym człowiekiem. Po prostu… a może aż… Więcej przykładów… Najsłynniejsze przykłady pomocy Żydów dla Polaków to sprawy Zofii Kossak-Szczuckiej, współzałożycielki „Żegoty” i Władysława Bartoszewskiego. Uratowali ich Żydzi spłacając dług wdzięczności za to, że Polacy ratowali ich braci podczas okupacji. Za Zofią Kossak-Szczucką jesienią 1945 roku wstawił się… Jakub Berman. To on pomógł uciec jej na Zachód. Berman mówił wówczas do Kossak-Szczuckiej: „Mam u Pani dług, który chcę spłacić. Uratowała Pani z getta dzieci mojego brata (…) Mogę zapewnić Pani wyjazd z kraju. Radzę żeby Pani wyjechała”. Bartoszewskiego aresztowano w lipcu 1945 roku. Zwolniono go z UB po interwencji Zofii Rudnickiej z Ministerstwa Sprawiedliwości (w czasie okupacji współpracowała z Bartoszewskim w „Żegocie”). W 1948 roku Bartoszewskiego aresztowano ponownie. Tym razem pomógł mu brat szefa UB – Adolf Berman, który podczas okupacji korzystał z pomocy Bartoszewskiego. Kiedy jednak Berman wyjechał do Izraela, Bartoszewskiego osadzono na 7 lat w więzieniu. W 1949 roku UB aresztowało Irenę Sendlerową. Z więzienia wydostała ją jej przyjaciółka Irena Majewska, która wpłynęła na swojego męża pułkownika Zbigniewa Paszkowskiego, szefa UB w Warszawie i ten nakazał zwolnić Sendlerową. Pani Irena podczas okupacji ocaliła Majewską. Wielu Żydów składało też przed sądami fałszywe zeznania, w ten sposób ratując Polaków oskarżanych o przynależność do organizacji podziemnych i niechęć do nowej władzy. Wiele z tych zeznań uratowało ludziom życie. Źródło: M.J. Chodakiewicz, Po zagładzie. Stosunki polsko-żydowskie 1944-1947, IPN, Warszawa 2008. ALE HISTORIA, CZYLI JESZCZE WIĘCEJ HISTORII NA FACEBOOK! wtorek, 28 lutego 2012, docent73
TrackBack
Komentarze
niewiedza.dwa
2012/02/28 19:55:50
Docencie73 czy tacy Żydzi jak przedstawieni na obrazku tworzyli tę Żydokomunę?
2012/02/28 20:12:56
Kto wie? :) Nie miałem pod ręką innej ilustracji... mógłbym tu wstawić np. Bermana...
2012/02/28 20:20:05
Nie czepiam się jakby co...
Po prostu Ci wyglądają na ortodoksyjnych, a ich chyba zbyt wielu w powojennej rzeczywistości nie było?
Gość: Arek, 159-205-102-55.adsl.inetia.pl
2012/03/03 20:46:15
To może tak krok dalej?
Dlaczegóż to akurat Żydzi mieli taki wpływ na NKWD? Czy jak interweniowali Polacy (były takie sytuacje?), to też się tak ważono z ich słowami? Czy Żydzi ratowali także Żydów, których bolszewicy chcieli zaaresztować? (Czy były takie sytuacje?) 2012/03/04 19:34:36
Bardzo ciekawe pytania? Może panowie historycy z ulubionej przez Docenta73 instytucji, zyzak lub gontarczyk, jak już zlustrują Prezydenta Wałęsę, z pomocą swego wybitnego warsztatu historycznego zgłębią kiedyś te tematy?
2012/03/04 19:54:53
Proszę nie obrażać mojej ulubionej instytucji w tym kraju :))) Zyzak i Gontarczyk, to "małe gwiazdy", są gwiazdy większego formatu np: pan Żaryn i te gwiazdy, o których jeszcze nie wiemy, ale wkrótce usłyszymy... Na szczęście poza nimi, jest w tej instytucji jeszcze trochę dobrych historyków. Mam nadzieję, że kiedyś to oni będą stanowić o sile tej instytucji i swoją pracą zmienią jej oblicze...
Gość: Arek, 178-37-220-100.adsl.inetia.pl
2012/03/05 21:53:39
No to się pośmialiśmy aż miło.
A jak jest odpowiedź na moje pytania? Czy na niewygodne pytania się nie odpowiada, tylko obśmiewa: bo my, cywilizowani. 2012/03/06 20:24:59
Arek, 178-37-220-100.adsl.inetia.pl
Pan się nie obraża:-))) Ja nie jestem cywilizowany. Wręcz przeciwnie... Uważam, że za odpowiedzi na ważne pytania powinni się wziąć odpowiedni ludzie. Moim zdaniem, w tej akurat sytuacji, najbardziej pasują właśnie zyzakowie i gontarczykowie. Poza tym, na pewno to Pana nie zmartwi, nie tylko Pan zadaje te pytania. Nieżyjąca już córka gen. Augusta Emila Fieldorfa, Pani Maria Fieldorf - Czarska, również tym tematem była zainteresowana. Starała się m. in zainicjować akcję sadzenia drzewek Żydom ratującym Polaków... wierni-ojczyznie.pl/index.php?topic=1272.0 Szalom 2012/03/06 20:34:24
Arek, 178-37-220-100.adsl.inetia.pl zanim znajdziesz odpowiedź na postawione przez Ciebie pytania postaraj się odpowiedzieć na pytanie dlaczego mordercy tych Żydówek nie "Kochali bliźniego swego..."?
bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11290059,Polacy_zabili_palkami_20_Zydowek_w_Bzurach__IPN_prowadzi.html
Gość: Arek, 159-205-104-71.adsl.inetia.pl
2012/03/06 21:42:18
Dwa posty i oba nie na temat. Przecież ja się nie pytam, czy w Ameryce biją Murzynów. Zadałem proste pytania. Czy Autora nie dziwi, że Żydzi mieli moc zmieniania bolszewickich wyroków? Co ma do tego mordowanie jakiś ludzi w 1941? (przy okazji - czyżby ten znienawidzony przez Was IPN wszczął śledztwo?) Co ma do tego córka Generała?
Stara, ale nadal dla mnie dziwaczna maniera uciekania przed trudnymi tematami przez atak. 2012/03/07 18:04:52
Twoje pytania zadane są w odpowiednim kontekście. Sugerują, że Żydzi byli specjalnie traktowani przez NKWD. A to bzdura. W okresie okupacji niemieckiej, Polakom, są na to liczne przykłady, udawało się wykupić członka rodziny, ba nawet konspiratora z rąk niemieckich. Czy w związku z tym Polacy mięli moc zmieniania hitlerowskich wyroków? Oczywiście, że nie.
W artykule do którego link zamieściłem chodzi o zamordowanie przez Polaków nie jakiś ludzi tylko o ZATŁUCZENIE NA ŚMIERĆ PAŁKAMI ŻYDÓWEK. Rozumiesz tę różnice? Dociera do ciebie, że podobnie jak duża cześć tego społeczeństwa dostrzegasz zło, zazwyczaj wyimaginowane, które dzieje się w stosunku do Polaków. Zamykasz natomiast oczy i szerokim łukiem omijasz zło wyrządzone przez rodaków. Pani Maria Fieldorf - Czarska, była za młodu człowiekiem wybitnym, natomiast w ostatnich latach swojego życia pogubiła się. Może dlatego, że zaufała ludziom o ultra-narodowej proweniencji?
Gość: , 159-205-60-243.adsl.inetia.pl
2012/03/07 20:06:58
Wiem, wiem. Pytania są tendencyjne.
Nie ja sugeruję, że Żydzi byli specjalnie traktowani. To stwierdza autor artykułu. Ja tylko pytam dlaczego - według autora - tak było. Kilka cytatów: "Kilku Żydów interweniowało w NKWD, złożyli nieprawdziwe zeznania iż broń była używana przez nich do samoobrony i akowców zwolniono." "Został zwolniony, bo w jego sprawie interweniowało u władz kilku Żydów jego żołnierzy z czasów walki w powstaniu." "Wielu Żydów składało też przed sądami fałszywe zeznania, w ten sposób ratując Polaków oskarżanych o przynależność do organizacji podziemnych i niechęć do nowej władzy." Moje pytanie było dość proste i zadawane bez kontekstów. Czy znane są przypadki, że w sprawie aresztowanych Żydów interweniowali Polacy? Czy w sprawie aresztowanych Polaków interweniowali Polacy? Jak kończyły się te interwencje? Czy fakt, że zeznanie składał Żyd, był ważny? Co gdyby takie samo zeznanie składał Polak? Zupełnie inną kwestią jest fakt, że często nie "Żydzi byli specjalnie traktowani", ale to oni stanowili NKWD i przybudówki. I tutaj mamy poparcie w treści artykułu: "Za Zofią Kossak-Szczucką jesienią 1945 roku wstawił się Jakub Berman." "Irena Majewska, która wpłynęła na swojego męża pułkownika Zbigniewa Paszkowskiego, szefa UB w Warszawie" "Noah N. Shneidman oficer Armii Czerwonej" "Żydowski funkcjonariusz UB" Wątku z 1941 nie rozumiem zupełnie. Co to ma do treści artykułu? Przecież rozmawiamy o latach po 1945. Dlaczego zamordowanie Żydówek, to co innego niż zamordowanie ludzi? 2012/03/07 20:17:02
Że Żydzi byli inaczej (czyt: lepiej) traktowani przez Sowietów mogło wynikać z tego, że już wcześniej wielu z nich zajmowało wysokie stanowiska we władzach komunistycznych w ZSRR (lata 30. 40.) i ludzie ci współdecydowali o tym co dzieje się we władzach i służbach ZSRR. Mieli też wpływ na to co działo się w Polsce, skoro tym krajem współrządzili z ramienia ZSRR razem z polskimi komunistami. Mogli mieć więcej empatii dla swoich rodaków niż dla Polaków i z tego m.in. powodu jak sądzę, władze komunistyczne bardziej liczyły się ze zdaniem Żydów niż np: Ak-owców, czy Żołnierzy Wyklętych... ale to tylko moje wnioski, czy słuszne, nie wiem, bo tak dokładnie tego tematu nie znam. Nie potrafię też odpowiedzieć na Twoje kolejne pytania, trzeba by zajrzeć do szczegółowych opracowań, książek.
|