Menu

Ale Historia

Ciekawsza strona historii

ATTYLA – WÓDZ HUNÓW.

docent73

Wszyscy go znamy: Attyla – wódz Hunów, postrach Europy i „Bicz Boży”. Do dziś jest synonimem barbarzyństwa i okrucieństwa. Czy słusznie? Jakim człowiekiem był naprawdę? Czy był to tylko srogi wódz dzikich Hunów?

W latach 70. IV wieku lud Hunów ruszyłna Europę. W 395 roku Hunowie przekroczyli Dunaj i weszli w granice Cesarstwa Rzymskiego. W 433 roku zawładnęli Niziną Węgierską. Rok później wodzami koczowniczych plemion zostali bracia: Attyla i Bleda. W 444 lub 445 roku Attyla zabił brata i stanął na czele swojego ludu. Zaczęła się jego historia.

Jak wyglądał ten budzący grozę w całym Cesarstwie wojownik? Według Jordanesa był niewysoki, szeroki w piersiach, miał dużą głowę i małe oczy, brodę i szpakowate włosy oraz śniadą cerę. Niewiele to informacji, ale zawsze coś. Jak żył, jak się zachowywał? Priskos pisze, że podczas uczty, kiedy wszyscy goście jedli góry mięsa podawane na srebrnych półmiskach, Attyla jadł mało i to na drewnianym talerzu. Pił też wino z drewnianej czary, podczas gdy jego współbiesiadnicy ze złotych i srebrnych pucharów. Nosił też proste, ale czyste (sic!) szaty niczym nie wyróżniające się spośród innych. Jego broń i końska uprząż nie były zdobione złotem i drogocennymi klejnotami. Władca skromny, prosty, idealny, chciałoby się rzec… Całą swoją postawą i zachowaniem wzbudzał jednak u innych lęk. Strach paraliżował jego otoczenie. Dlaczego?

W 451 roku Attyla ruszył na podbój Europy. Zniszczył plemiona germańskie i zajął północną Galię. Stworzył imperium obejmujące Europę Środkową i Wschodnią wraz z Germania i częścią Galii. Jedynym jego przeciwnikiem mógł być już tylko Rzym. Cesarstwo było słabe, ale na jego czele stał utalentowany wódz Flawiusz Aecjusz (w młodości jako zakładnik przebywał na dworze Hunów i poznał ich dobrze). Do decydującej bitwy pomiędzy Hunami Attyli i wojskami Aecjusza doszło na Polach Katalaunijskich. Bitwa trwała dwa dni, a obie strony poniosły ogromne straty. W walce zginął wódz Wizygotów – Teodoryk, wspierający Rzymian. Mimo to wojska cesarskie nie uległy. Hunowie wycofali się na Węgry. Uznali się za pokonanych. Szybko zregenerowali jednak siły i powrócili atakując Cesarstwo. Najpierw, po zażartej walce, Attyla zdobył Akwileję. Mieszkańców kazał wymordować, a miasto zrównać z ziemią. Rozkazy wykonano. Potem zniszczono Altinum, Wicenzę, Weronę i Bergamo. Padwa i Mediolan poddały się. Oszczędzono więc miasta i ich mieszkańców. Następnie zajęta i złupiona została Lombardia. Attyla zwrócił się przeciwko stolicy Cesarstwa. Nie zdołał jednak dotrzeć do Wiecznego Miasta. Kiedy przebywał w Rawennie, przybyło do niego poselstwo z Rzymu na czele z papieżem Leonem.

Do spotkania doszło w Mantui w 452 roku. Jak wyglądało to spotkanie, trudno jednoznacznie stwierdzić. Jest kilka źródeł, które o nim mówią, ale każde przedstawia inną wersję zdarzeń. Dziś wydarzenie to obrosło już legendą i trudno oddzielić tu prawdę od fantazji kronikarzy. Jedna z wersji mówi, że Attyla, kiedy zobaczył papieża Leona, upadł do jego nóg i przysiągł spełnić wszystkie jego prośby. Papież zażądał odejścia Hunów z Italii i uwolnienia jeńców. Prośby zostały spełnione. Obok papieża Leona stanąć mieli, według różnych legend, św. Piotr, św. Paweł, św. Jerzy lub św. Michał. To podobno miało przekonać Attylę i odwieść go od zamiaru zdobycia Rzymu. To święci mieli wywrzeć na barbarzyńskim wodzu tak wielkie wrażenie, że ten ustąpił. Ale to tylko legendy. Jak zatem papież Leon zdołał przekonać Attylę, aby nie maszerował na Rzym? Pozostanie to chyba na zawsze tajemnicą. Historycy twierdzą, że Attyli nie nakłonili do odejścia spod murów Rzymu święci, ale osobowość i majestatyczny wygląd papieża, który potrafił zrobić na barbarzyńskim wodzu wrażenie i wzbudzić w nim podziw. Czy rzeczywiście tak było? Wątpliwe, aby Attyll olśniony majestatem papieża zgodził się na wszystkie prośby Rzymian i zrezygnował ze zdobycia stolicy Cesarstwa. To raczej mało prawdopodobne. Być może doszło do rozmów i targów. To zapewne ogromny okup przekonał Attylę do wycofania się za Dunaj. Mogły też być i inne przyczyny tej decyzji: zaraza, która wybuchła wśród Hunów (być może dyzenteria), początek działań wojennych przeciwko armii atylli podjęty przez cesarza wschodniego, brak zaopatrzenia będący konsekwencją błędnej taktyki „spalonej ziemi” stosowanej przez Hunów i upadek morale wśród wojsk Attyli, które już raz zostały pokonane przez Aecjusza. Attyla, który raz już przegrał z Rzymem, nie był już niezwyciężonym wodzem gwarantującym powodzenie w nowej bitwie. Wśród jego wodzów musiało to budzić wątpliwości, obawy i wywoływać spory. Konsekwencja mogła być decyzja o odstąpieniu od Rzymu.

Wódz Hunów postanowił raz jeszcze wyprawić się na stolicę Cesarstwa i rozpoczął przygotowania do wojny. Przerwała je jednak śmierć. Jak umarł postrach Europy? To też jest zagadką. Przekazy źródłowe mówią o krwi wypływającej z nosa i ust Attyli. Krwotok zewnętrzny był objawem nagłej śmierci. Nie umarł Attyla w wyniku ataku serca lub udaru, a już na pewno nie podczas uprawiania seksu, jak chcieliby niektórzy historycy. Nic z tych rzeczy! Być może krwotok miał swoje źródło w brzuchu. Attyla mógł, po pijackiej libacji, udławić się własnymi, krwawymi wymiocinami będącymi np.: następstwem wrzodów żołądka. Krwawe wymioty zabiły nieprzytomnego z przepicia wodza Hunów. Prozaiczna śmierć. Być może tak właśnie było. Istnieje jednak i druga hipoteza. Być może zabiło Attylę tzw. nadciśnienie wrotne występujące u alkoholików (Attyla nałogowo pił ogromne ilości alkoholu). Choroba ta wywołuje żylaki przełyku. Żylaki te mogły popękać podczas libacji pijackiej i krew zalała płuca Attyli dusząc go śmiertelnie. Gdyby był trzeźwy być może ocalałby. Tyle, że był pijany i po prostu udławił się własną krwią. Ale to tylko hipotezy. Dowodów brak. Pozostały natomiast do dziś pogłoski i legendy o podstępnym zamordowaniu (otruciu) wodza Hunów. Przez kogo? Dlaczego? Jak? Na te pytania brak odpowiedzi.

Po śmierci Attyli imperium Hunów rozpadło się jak domek z kart. Do lat 70. V wieku Hunowie przestali liczyć się jako siła polityczna i militarna, przestali zagrażać Cesarstwu. Attyla nie zdobył Rzymu, nie stworzył trwałego państwa. Zapisał się w historii jedynie jako okrutny barbarzyńca, jeden z wielu wodzów i to bynajmniej nie zawsze zwycięskich. Niewiele potrzeba jak widać, aby trafić na karty historii. Wystarczy być zdecydowanym, konsekwentnym, „iść po trupach do celu” (dosłownie) i mieć trochę szczęścia… Wiele przykładów z historii, potwierdza tę regułę. Niestety…

L. Stomma, Historie przecenione, Iskry, Warszawa 2011.

Książkę udostępniło Wydawnictwo „ISKRY” – www.iskry.com.pl

SONDY, DYSKUSJE, FOTO ALBUMY, ARCHIWALNE I NAJNOWSZE WPISY, WIADOMOŚCI HISTORYCZNE, NIEPUBLIKOWANE NA BLOGU WPISY I ZDJĘCIA. TO WSZYSTKO NA PROFILU FACEBOOK - ALE HISTORIA, CZYLI JESZCZE WIĘCEJ HISTORII NA  FACEBOOK!

„ALE HISTORIA” JEST PARTNEREM PORTALU EDUKACYJNEGO „HISTORIA.GAZETA.PL” http://historia.gazeta.pl/historia/1,99656,6678088,Nasi_partnerzy.html

„HISTORIA.GAZETA.PL” TO SETKI INTERESUJĄCYCH ARTYKUŁÓW O HISTORII http://historia.gazeta.pl/historia/0,0.html

Attyla - wódz Hunów

źródło: Wikimedia

 

© Ale Historia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci