Menu

Ale Historia

Ciekawsza strona historii

RYSZARD KUKLIŃSKI – BOHATER, CZY ZDRAJCA?

docent73

Ryszard Kukliński pseudonim Jack Strong urodził się w 1930 roku w Warszawie, zmarł w USA w 2004 roku. Był pułkownikiem Ludowego Wojska Polskiego i armii amerykańskiej, zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego i agentem CIA. Tak w skrócie można przedstawić sylwetkę człowieka, który do dziś rozpala emocje u sporej części polskiego społeczeństwa.

Tuż po wojnie, w 1945 roku Ryszard Kukliński rozpoczął pracę we Wrocławiu jako strażnik miejski (pilnował m.in. fabryki mydła). Po wstąpieniu do armii, ukończył szkołę oficerską, służył w 9 Pułku Piechoty w Pile i szybko piął się w górę po szczeblach wojskowej kariery. Przygotowywał m.in. plany inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. W latach 1967-1968 był członkiem Międzynarodowej Komisji Kontroli i Nadzoru Układów Genewskich dotyczących wojny w Wietnamie. W 1972 roku w Niemczech Kukliński nawiązał poprzez ambasadę USA w Bonn, kontakt z CIA. Zaproponował Amerykanom współpracę.

Od tej pory, do 1981 roku Kukliński przekazywał Amerykanom informacje wywiadowcze działając na szkodę ZSRR i państw Układu Warszawskiego. W sumie przekazał CIA przeszło 40 tysięcy stron najtajniejszych dokumentów wojskowych. Dotyczyły one m.in. planów użycia przez ZSRR broni nuklearnej, danych technicznych najnowocześniejszych radzieckich broni m.in. czołgu T-72 i rakiet Strieła-2, planów rozmieszczenia radzieckich wojsk przeciwlotniczych w NRD i Polsce, czy planów wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Będąc zagrożonym dekonspiracją, przy pomocy CIA, Kukliński wraz z żoną i dwoma synami uciekł z Polski do USA. Było to na krótko przed wprowadzeniem stanu wojennego w 1981 roku. W 1984 roku sąd wojskowy w Warszawie skazał go zaocznie na karę śmierci, a w 1990 roku wyrok złagodzono na 25 lat więzienia.

W 1995 roku wyrok uchylno i przywrócono Kuklińskiemu stopień pułkownika. Sprawę ponownie jednak skierowano do prokuratury wojskowej. Dwa lata później śledztwo umorzono argumentując to tym, że pułkownik działał w stanie wyższej konieczności. Podobno, rehabilitacja Kuklińskiego była jednym z warunków przyjęcia Polski do NATO (według Leszka Millera). W 1998 roku Kukliński odwiedził Polskę. Zmarł w 2004 roku na udar mózgu w wieku 73 lat. Starszy syn pułkownika, Waldemar zginął w 1994 roku z rąk nieznanych sprawców, potrącony przez samochód, w którym nie znaleziono żadnych odcisków palców. Młodszy syn, Bogdan według oficjalnej wersji zaginął bez śladu podczas morskiego rejsu w 1993 roku.

Osoba Ryszarda Kuklińskiego od dziś budzi skrajne emocje. Czy można uznać Kuklińskiego za bohatera? Czy to co zrobił zasługuje na miano bohaterstwa? A może był tylko zwykłym zdrajcą, który przedkładał dobro własne nad Ojczyznę? Jak oceniać człowieka, który „zdradził” PRL, aby „ratować” i „ocalić” Polskę?

ZOBACZ „ALE HISTORIĘ” NA FACEBOOK!

„ALE HISTORIA” WSPÓŁPRACUJE Z FORUM HISTORYCZNYM „HISTORIA POLSKI”. JEŚLI CHCESZ PODYSKUTOWAĆ O HISTORII, MASZ COŚ CIEKAWEGO DO POWIEDZENIA, WEJDŹ NA FORUM HISTORYCZNE „HISTORIA POLSKI” I PRZYŁĄCZ SIĘ DO PASJONATÓW HISTORII: http://historiapolski.eu/

Pułkownik Ryszard Kukliński uratuje również Twoje życie

źródło: Wikimedia

KLIOTEKA ZAPRASZA. >

< P. ZYZAK „LECH WAŁĘSA: IDEA I HISTORIA”

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • niewiedza.dwa

    zdrajca

  • Gość: [darek] kolnet.zax.pl

    zdrajca

  • Gość: [andrzej.ablaze] 94-229-213-224.static.espol.com.pl

    Przysięgał Państwu Polskiemu, pobierał żołd od Państwa Polskiego, jednocześnie zdradzał tajemnice wojskowe dla CIA za dolary USA.

  • Gość: [hutor_72] public-gprs515209.centertel.pl

    Zdrajca? A kogo zdradził, ZSRR? Komu i na co też przysięgał? Konrad Walenrod tez był zdrajcą? A może zdrajcami była cała reszta "panów oficerów", którzy uniżenie służyli Moskwie? Służyli interesom obcego mocarstwa pod przykrywką PRL i w obliczu zagłady Narodu Polskiego /a taka miała nastąpić podczas konfliktu wschód-zachód/ nie mieli odwagi stanąć po stronie Narodu Polskiego. Narodu, którego nie można utożsamiać z władzami PRL-marionetkami Moskwy. Kukliński brał dolary? Od samego początku współpracy wiedział jaką cenę za nią zapłaci /śmierć synów w dziwnych okolicznościach/. Wojsko ma bronić narodu, zapewnić ochronę żywej tkance społecznej narodu - jak mawiał Piłsudski. Wydanie narodu na rzeź i masakrę podczas pierwszej fazy planowanego konfliktu rakietowego wschód-zachód - to jest właśnie zdrada ojczyzny-narodu, to ludobójstwo. Płk Kukliński jako jeden z nielicznych zachował do końca sposób myślenia i działania POLAKA I NA RZECZ NARODU POLSKIEGO a nie sługi ZSRR. W obliczu nadchodzącego zagrożenia jako jedyny podjął działanie, żeby Naród przed tym zagrożeniem uchronić, podczas gdy reszta "panów oficerów" nadal w zapatrzeniu służyła ZSRR pobierając przez cały czas uposażenia nie z kasy ZSRR ale z budżetu Narodu Polskiego. Przez tych kilkadziesiąt lat PRL-u wyprano mózgi części jej obywateli - stąd podział w tej kwestii. Nie potrafimy trzeźwo oceniać sytuacji, bo nie znamy albo nie chcemy znać okoliczności jakie miały miejsce i całej naszej historii. Nie wyciągamy wniosków. Pytam ludzi szafujących słowem ZDRAJCA:
    - CZY POŚWIĘCIŁBYŚ ŻYCIE SWOJEJ RODZINY, DZIECI, ŻONY, ŻYCIE SWOJE BY RTOWAĆ PRZED ZAGŁADĄ NUKLEARNĄ ŻYCIE CZŁOWIEKA W NP. POZNANIU, ZIELONEJ GÓRZE CZY SZCZECINIE? /większość z "panów oficerów też nie poświęcili służyli dalej ZSRR za pieniądze Narodu Polskiego/.
    Pozdrawiam

  • Gość: [Nieskomplikowany] 89-67-93-117.dynamic.chello.pl

    WYJĄTKOWE INDYWIDUUM , NAJPIERW ZDRADZIŁ PPRZYSIĘGAJĄC W WOJSKU PODLEGŁEMU SOWIETOM I DOROBIŁ SIĘ MAJĄTKU . BYŁO MU MAŁO -TO ZDRADZIŁ AMERYKANOM ROZLOKOWANIE SIŁ POLSKICH BY W PRZEWIDYWANYM KONFLIKCIE NUKLEARNYM (usa w tym czasie było naszym wrogiem) CELNIEJ NAS MOGLI TRAFIAĆ.
    ROZLOKOWANIA RUSKICH SIŁ W ZSRR NIE ZNAŁ , BO ONI NAM NIE UFALI . A TERAZ NIEKTÓRZY STAWIAJĄ MU POMNKI . O CO CHODZI?

© Ale Historia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci