Menu

Ale Historia

Ciekawsza strona historii

STRÓJ NIERZĄDNICY.

docent73

Od początku istnienia najstarszego zawodu świata istniały też nieformalne reguły ubierania się pań lekkich obyczajów. Określone stroje i kolory znamionowały zawód, którym trudniła się dana kobieta. Aby nie było wątpliwości kim jest i czym się zajmuje, prostytutka zakładała na siebie określony strój. Jak zatem wyglądały na przestrzeni wieków córy Koryntu?

Herodot pisał, że w Babilonii kobiety sprzedające swe wdzięki oplatały ciało sznurkami. Miało im to przypominać, jak słabe są więzy ich krępujące. Babilońskie nierządnice zakładały na siebie również pstrokate, różnokolorowe tuniki utkane z delikatnej przędzy. W ten sposób wyróżniały się z tłumu i komunikowały otoczeniu kim są. W starożytnym Egipcie ladacznice ubierały się w przejrzyste tkaniny i kolorowe pasy. Stosowały makijaż podkreślając oczy ołówkiem. Na rękach i nogach nosiły bransolety. Nierzadko tatuowały swoje ciała. Strój wyróżniał też nierządnice ateńskie. Te zamknięte w domach publicznych nie musiały mieć na sobie żadnej odzieży. Pozostałe ubierały się w stroje o jaskrawych, krzykliwych kolorach, tak aby można je było bez trudu rozpoznać. Stroje te najczęściej były w kwiaty i pasy, zawsze różnokolorowe. Kobiety nie mogły używać strojów jednobarwnych ani złotych ozdób, czy szkarłatnych tkanin. Panie lekkich obyczajów głowy przyozdabiały wieńcami lub kwiatami. Włosy farbowano na blond np.: za pomocą szafranu. Twarz pokrywano pudrem, usta malowano na czerwono, a oczy podkreślano węglowym ołówkiem. Buty cór Koryntu podbite były gwoździami, tak aby na ziemi pozostawiały ślad w formie napisu: „Chodź ze mną”.

W starożytnym Rzymie nastąpił rozkwit prostytucji. Najbiedniejsze z nierządnic, te najniższego stanu, paradowały całkiem nago lub w pasach z sitowia i słomy. Pozostałe nosiły krótkie tuniki lub togi bez rękawów, często w kolorze zielonym. Cechą wspólną rzymskich ladacznic były zielone buty. Znakiem rozpoznawczym była też blond peruka zrobiona z końskiego włosia lub z naturalnych włosów ludzkich. Czasami przyozdabiano ją wieńcem z kwiatów lub złotymi klamrami. Nie wolno było nierządnicom nosić długiej wstążki, którą mężatki przewiązywały sobie włosy, purpurowej bielizny, a w niektórych okresach czasu, haftów i ozdób ze złota. Na nogi najczęściej zakładano pantofle lub sandały. Średniowiecze uporządkowało sprawy związane z prostytucją i ujednoliciło stroje cór Koryntu. Wszystkie musiały ubierać się skromnie. Skromny strój to koszula spodnia i suknia wierzchnia. Wszystko to wąskie, zaznaczające talię, w burych, szarych kolorach. Tylko bogate kurtyzany mogły pozwolić sobie na bogate stroje. Wychodząc poza swoją dzielnicę ladacznice musiały posiadać znak rozpoznawczy np.: żółtą wstążkę doczepioną do buta. Prostytutki uprawiające nierząd w łaźniach, ubierały się w przejrzyste, mocno wydekoltowane szaty. Przepasane były szarfami, na włosy zakładały siatki, a na ręce bransolety. Nierządnice nie mogły nosić futer, pereł oraz złotych i srebrnych ozdób. Miały nie rzucać się w oczy.

W XVI wieku nastąpił rozkwit najstarszego zawodu świata. „Stolicą” nierządu była Wenecja. Tutaj elementem stroju prostytutki, który rozpalał męskie umysły, były pantalony! (po raz pierwszy tego typu majtki uszyto w 1540 roku dla Katarzyny Medycejskiej). Pantalony były z jedwabiu, płótna lub aksamitu, farbowane szafranem, miały kolor żółty. Były to otwarte kalesony osłaniające tylko uda i biodra, nie zszyte w kroku, umocowane do pasa w talii. Drugim atrybutem weneckich prostytutek były buty na wysokich, bo nawet 50-centymetrowych koturnach. Wiek XVIII to Francja Ludwika XV i markizy de Pompadour. Królowały wówczas drogie, kosztowne stroje, falbanki, koronki, kokardy i kwiaty. W XIX wieku prostytucja zawitała pod strzechy, zwłaszcza do robotniczych dzielnic wielkich miast. Prostytutki farbowały teraz włosy, najczęściej na rudo i upinały je wysoko nad czołem. Nosiły jaskrawe, kolorowe stroje (paryskie dziewczęta upodobały sobie kolor różowy) i wielkie kapelusze na głowach. Policzki, brwi, rzęsy i usta malowano. Na szyi wiązano tzw. „aksamitkę”. Na nogi nierządnice zakładały czarne pończochy i obowiązkowo podwiązkę. Wiele z kobiet miało też tatuaże, zwłaszcza na przedramieniu i piersiach.

Do dziś w kwestii ubioru pań lekkich obyczajów chyba niewiele się zmieniło. Stroje są „wabikiem” na klientów, mają zwrócić uwagę na kobiety, zachęcić mężczyzn do „kontaktu” z nimi. Od „jakości” i pozycji prostytutki zależy jej strój. Może być elegancki, modny, ale też kolorowy, pstrokaty, wyzywający, czy wyuzdany. Wszystko zależy od tego, do kogo skierowana jest oferta.

Źródło: M. Karpiński, Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji, Iskry, Warszawa 2010; miesięcznik „Focus”.

ZAJRZYJ NA BLOG „ALE WIELKOPOLSKA”, GDZIE WSPÓLNIE ODKRYWAMY WIELKOPOLSKĘ. Zapraszamy do lektury nowej notki.

„ALE HISTORIA”, CZYLI JESZCZE WIĘCEJ HISTORII NA  FACEBOOK!

Karykatura XVIII-wiecznych prostytutek - uwagę zwracają stroje pań lekkich obyczajów.

źródło: Wikimedia

© Ale Historia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci