Ale Historia

Ciekawsza strona historii

Wpis

poniedziałek, 06 września 2010

POLANIE I POCZĄTEK POLSKI.

Kto założył państwo polskie? Wiadomo – Polanie. Takiej odpowiedzi udzieli co drugi Polak. Od Polan wywodzi się Polska. Kolebką „naszej państwowości” były ziemie pomiędzy Odrą, Wisłą i Notecią. Tu się wszystko zaczęło. Problemy pojawiają się, kiedy zadajemy więcej pytań: kto i kiedy, dlaczego, w jaki sposób założył, zorganizował państwo polskie?

Łacińska nazwa Polski – „Polonia” prawdopodobnie wywodzi się od plemienia Polan. Taką nazwę naszego kraju podał w swojej „Kronice” niemiecki kronikarz Thietmar w XI wieku. Tyle, że w IX wieku Geograf Bawarski na ziemiach pomiędzy Wisłą, Odrą i Notecią, nie odnotowuje żadnych Polan wśród plemion zamieszkujących te tereny. Albo Polan jeszcze wówczas tutaj nie było, albo byli małoznaczącym, niegodnym odnotowania plemieniem. Na temat Polan nie ma też nic w czeskich kronikach. Znajdujemy natomiast wzmiankę o nich u ruskiego kronikarza Nestora („Powieść minionych lat”). Według Nestora, plemię Polan przybyło ze wschodu w rejon Kijowa i stąd w IX wieku odeszło dalej na zachód wyparte przez normańskich władców Rusi. Dokąd powędrowali więc Polanie? Nad Wisłę i Odrę? Dlaczego osiedlili się w Wielkopolsce, a nie na Mazowszu, czy w Małopolsce? W jaki sposób podporządkowali sobie plemiona zamieszkujące te ziemie przed nimi? Jak doszło do nagłego wzrostu potęgi Polan, którzy sami musieli uciekać z Rusi przed silniejszymi Normanami? Czy kiedykolwiek poznamy odpowiedzi na te pytania?

Zagadką pozostanie już chyba na zawsze, w jaki sposób tak szybko (około 100 lat) Polanie stali się na tyle silni i zaborczy, że podporządkowali sobie inne plemiona mieszkające na ziemiach dzisiejszej Polski. Jedno zdaje się być pewne: Polanie nie byli spokojnymi, pracowitymi rolnikami. Rolnicy nie podbijali nowych ziem i nie podporządkowywali sobie innych plemion. Byli więc Polanie zdobywcami. Przybyli na Kujawy i do Wielkopolski prawdopodobnie na przełomie IX i X wieku i siłą wywalczyli sobie miejsce do osiedlenia się. Wszystko odbyło się zapewne na drodze podbojów, na pewno nie na drodze pokojowej. Na to nie było czasu. Twórcy państwa polskiego byli zatem brutalnymi najeźdźcami i zdobywcami. Prawdopodobnie w podbojach pomagali im Normanowie. Być może istniał wówczas pierwszy sojusz słowiańsko-normański, właśnie pomiędzy Polanami i Wikingami.

Wiele wskazuje na to, że Polanie stworzyli nasze państwo właśnie przy współudziale Wikingów. Sprzyjała im sytuacja „międzynarodowa”. Najsilniejsze plemiona słowiańskie, które mogły stawić im skuteczny opór tj. Lędzianie, Wiślanie i Ślężanie, byli wówczas podporządkowani Świętopełkowi morawskiemu. Każde z tych plemion było na tyle silne, że mogło stworzyć własne państwo. Również na zachodzie sytuacja była dla Polan korzystna. Napór Niemców powstrzymywały plemiona po zachodniej stronie Odry: Połabianie i Łużyczanie. Na wschodzie Ruś Kijowska uwikłana była w wojny z Bizancjum, więc i stamtąd nie groziło Polanom niebezpieczeństwo. Była to świetna chwila, aby pokusić się o zorganizowanie własnego państwa.

Od początku X wieku Polanie rozpoczęli gwałtowny podbój Wielkopolski i zachodniego Mazowsza. Palono grody, mordowano ludzi. W ich miejsce powstawały nowe grody i osady. Wszystko to nosiło znamiona z góry założonego planu… Znać było rękę normańską… Takie hipotezy w swojej książce wysuwa A. Zieliński („Legendy polskie…”). Tyle, że są to tylko hipotezy. Nowe państwo przez obcych kronikarzy (niemieckich, czeskich) nazywane było różnie, ale najczęściej „krajem Mieszka”, rzadziej „Licicaviki”. Nazywano je też Schinesghe (Dagome iudex – 991 r) i Wintlandia (sagi skandynawskie). Co ciekawe, nigdy nie nazywano państwa Polan, krajem Piastów, piastowską ziemią etc. Określenie Polska – „Polonia”, pojawiło się dopiero po roku 1000, a praktycznie odnosiło się do kraju rządzonego przez Mieszka II. Jak zatem należałoby nazywać państwo Polan? Jak określać mieszkańców państwa Mieszka? Wciąż więcej pytań, niż odpowiedzi…

Na podstawie: A. Zieliński, Polskie legendy, czyli jak to mogło być naprawdę, Świat Książki, Warszawa 2009.

Książkę udostępniło Wydawnictwo „Świat Książki” – www.swiatksiazki.pl

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOK!

Dagome iudex.

źródło: Wikimedia

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
docent73
Czas publikacji:
poniedziałek, 06 września 2010 19:20

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość ibn_stahu napisał(a) z 77.236.0.7* komentarz datowany na 2010/09/07 13:14:19:

    Ja bym dla równowagi polecił lekturę prof. Urbańczyka - a konkretnie "Trudne początki Polski". Mniej tam efektownych teorii (w tym wiecznie modnych historii o Wikingach), a więcej krytycznej analizy źródeł. I z tej analizy wychodzą bardzo ciekawe rzeczy - przede wszystkim nie wiadomo, czy plemię Polan w ogóle istniało ...

    Przede wszystkim - żadne ówczesne źródła nie wspominają o mieszkającym na terenie Polski plemieniu Polan. Nazwa "Polani/Poleni/Poloni" pojawia się w źródłach w 999/1000 r. i odnosi się do ogółu mieszkańców państwa Chrobrego, a nie do jakiejś konkretnej grupy.

    Po drugie - Nestor. Z tego co się orientuję wśród historyków zajmujących się tym okresem ma słabe notowania jeśli chodzi o wiarygodność - a jest on jedynym źródłem wspominającym o plemieniu Polan w okolicach Kijowa. Co ciekawe, Konstanty Porfirogeneta w swoim De administrando imperio (bardzo ciekawe dzieło, proszę mi wierzyć) wymienia ludy zamieszkujące teren obecnej Ukrainy, ale o Polanach nie ma u niego ani słowa.

    Po trzecie - Zieliński a Nestor. Jeśli Zieliński faktycznie twierdzi, że "Według Nestora, plemię Polan przybyło ze wschodu w rejon Kijowa i stąd w IX wieku odeszło dalej na zachód wyparte przez normańskich władców Rusi" - to z przykrością stwierdzam, że ten pan mija się z prawdą i nie należy mu wierzyć. Co pisze Nestor o Polanach każdy zainteresowany może sobie zobaczyć tutaj:

    lib.pushkinskijdom.ru/Default.aspx?tabid=4869

    to staroruski oryginał i tłumaczenie na współczesny rosyjski, a poniżej przekład na polski (niestety chyba niekompletny):

    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:1X-6fcA0hCgJ:atos.wmid.amu.edu.pl/~d341078/Insze_zasoby/Wypociny/Nestor%2520-%2520Powie%259C%25E6%2520Minionych%2520lat.doc+tyanejski&cd=3&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a

    Parę cytatów z Nestora:
    "są Polanie w Kijowie i po dziś dzień", "Polanie więc mieli obyczaj ojców swoich łagodny i cichy"
    - i jak to się ma do rewelacji Zielińskiego?

  • markiz.witkowski napisał(a) komentarz datowany na 2010/09/07 14:15:44:

    Ponieważ to jest blog a nie seminarium naukowe, może trochę poluzujemy i ktoś mi powie, co sądzi o tzw. Bolesławie Zapomnianym. Czy rzeczywiście mógł istnieć? To trochę późniejsze czasy, ale też początki Państwa Polskiego.

    Zupełny laik

  • docent73 napisał(a) komentarz datowany na 2010/09/07 19:35:06:

    Cieszę się, że notka wywołała komentarze i dyskusję. Postanowiłem przeczytać książkę Zielińskiego za namową znajomego, który twierdzi, że wiele hipotez i teorii na pierwszy rzut oka fałszywych i nieprawdopodobnych jest odrzucane, negowane a'priori, zwłaszcza przez środowiska naukowe. Potem, często okazuje się, że "zapaleńcy" mieli jednak rację. Czasami rzeczywiście tak jest, chociaż najczęściej to jednak naukowcy mają rację. Wydaje się jednak, że dyskusja przybliża do rozwiązania. I o to chodzi...
    W przyszłości zamierzam jeszcze wrócić do Zielińskiego. Oczywiście, można go sytuować na równi z p. Skrokiem, ale czasami trochę kontrowersji dobrze robi dyskusji i pobudza do "nowego myślenia", czyli większej otwartości na idee i pomysły... Wszystko jednak w granicach rozsądku, bez teorii typu Daniken...
    ibn_stahu - dzięki za zwrócenie uwagi na kilka istotnych spraw. chciałem zauważyć, że w notce pisałem o wątpliwościach co do istnienia Polan :)
    Co do Nestora, to opieranie tylko na nim (bo innych w tym wypadku źródeł nie ma) przez Zielińskiego tezy o Polanach na Rusi i ich przybyciu stamtąd do Polski, jest oczywiście niezgodne z zasadami naukowymi. To, że nie wspominają o nich inne źródła, powinno dać do myślenia... Hipotezy Zielińskiego nie mają więc mocnego oparcia w źródłach, ale trzeba przyznać, że są interesujące i warto je poznać...
    Natomiast jeśli uznajemy Nestora za mało wiarygodnego, to jego stwierdzenia o tym, że Polanie byli cisi i łagodni, też możemy poddać w wątpliwość, a wtedy Zieliński ze swoją teorią o ich waleczności i brutalności nie będzie wyglądał tak źle... tyle, że nie wiadomo, czy Polanie rzeczywiście pod Kijowem zamieszkiwali (trzymając się dalej wersji o małej wiarygodności Nestora). Sprawa zagmatwana, można pisać różne scenariusze...

    markiz.witkowski - na temat Bolesława Zapomnianego można trochę znaleźć w sieci:
    www.origines.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=67&Itemid=68
    www.polskiedzieje.pl/art/40
    pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Zapomniany
    Jego postać to raczej legenda (dzisiejsza nauka odrzuca koncepcję Bolesława-króla Polski po Mieszku II, a przed Kazimierzem), ale przecież poruszamy się (w kontekście tej notki) w sferach legendarnych :)

  • Gość berek napisał(a) z 77.252.169.24* komentarz datowany na 2010/09/08 23:14:28:

    O migracji Polan z terenu Kijowa można przeczytać także w Kronice słowian Witolda Chrzanowskiego. Podaje on chaotyczne lecz ciekawe wnioski. Istnieje określenie na państwo Mieszka. Była to po prostu 'Polania' a słyszałem że oficjalna nazwa Polska została utworzona przez Chrobrego na rzecz zjazdu gnieźnieńskiego aby móc godnie powitać Ottona który miał przybyć do nazwanego już kraju, a nie do księcia plemiennego.

  • Gość ibn_stahu napisał(a) z 77.236.0.7* komentarz datowany na 2010/09/18 12:19:09:

    Określenie "Polania" dla państwa Mieszka może istnieje u Chrzanowskiego, ale nie w źródłach. W źródłach to jest po prostu "państwo Mieszka" albo "państwo gnieźnieńskie"

Dodaj komentarz

Kalendarz

Sierpień 2014

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny