Menu

Ale Historia

Nowa ciekawsza strona historii

KOBIETA I MAŁŻEŃSTWO W ŚREDNIOWIECZU.

docent73

Wydawać się może, że kobiety w średniowieczu nie miały wiele do powiedzenia, zwłaszcza w sprawach finansowych, czy w polityce. Okazuje się jednak, że nie do końca jest to prawdą. Interesująca jest pozycja i rola jaką kobiety odgrywały w średniowiecznym małżeństwie. Ale po kolei…

W okresie feudalnym dziewczęta uznawano za pełnoletnie w wieku 12 lat (chłopców w wieku 14 lat). Oznaczało to, że pełnoletnie (czytaj: 12-letnie) kobiety mogły wyjść za mąż. Małżeństwa były aranżowane, a „kontrakty małżeńskie” zawierano na wiele lat przed uzyskaniem pełnoletniości przez dziewczynę i chłopca. Dla przykładu: Henryk Młody (Plantageneta) zaręczony został w wieku 2-3 lat z Małgorzatą, córką Ludwika VII, która miała 6 miesięcy! Związki małżeńskie miały charakter polityczny, były gwarantem przymierzy i sojuszy. Aprobował to Kościół.

Instytucja ta nie akceptowała natomiast rozwodów, ale zgadzała się na separację za obopólną zgodą. Jaka więc mogła być pozycja kobiety w takich małżeństwach? Paradoksalnie dość dobra. Pogorszenie pozycji kobiety w związku małżeńskim nastąpiło w czasach nowożytnych, zwłaszcza jeśli chodzi o zarządzanie majątkiem i sprawy finansowe. W średniowieczu, według prawa, mężczyzna był władcą wyłącznie wspólnoty majątkowej, ale nie kobiety. Był „zwierzchnikiem i szefem” małżeńskiej wspólnoty majątkowej. Z czasem doprowadziło to do tego, że kobieta-mężatka była wykreślana z udziału w czynnościach prawnych tzn. wszystkie jej czynności prawne wymagały zatwierdzenia przez małżonka, jeśli miały być uznane za ważne.

Prawo zwyczajowe francuskie chroniło jednak kobietę i jej majątek. Mąż zarządzał nim, użytkował go, ale nie mógł nim dysponować. Majątek żony był niezbywalny, a jego jedyną właścicielką była kobieta. Z kolei, żona miała prawo udziału we wszystkim, co zostało nabyte wspólnie podczas trwania małżeństwa. W przypadku śmierci męża, miała prawo do części jego majątku. W miastach, żona kupca, mogła bez jego upoważnienia (np.: gdy był chory) zastępować go w handlu dysponując „zdolnością prawną”. Gdy dochodziło do separacji małżonków, kobieta mogła zarządzać swoimi dobrami. U schyłku średniowiecza wprowadzono zasadę, że sprzedanie majątku przez kobietę wymagało zgody jej męża (było to ograniczenie praw małżonki). Kobiety mogły też dziedziczyć lenna! (tzw. „druga linia dziedziczenia”). Mogły również sporządzać akty kupna i sprzedaży, podpisywać umowy, zarządzać majątkiem i spisywać testamenty.

Oczywiście, te „wyjątkowe prawa” dotyczyły jedynie spraw finansowych. W innych sferach życia nie było już tak „różowo”. Warto jednak pamiętać o tym, co na temat roli kobiety, jej miejscu względem mężczyzny, mówił w XI wieku Hugon od św. Wiktora: „nec domina, nec ancilla, sed socia” (nie pani, nie służąca, lecz towarzyszka). Powinno się o tym pamiętać także dziś i stosować tę maksymę w życiu codziennym…

Na podstawie: R. Pernoud, Kobieta w czasach katedr, Książnica, Katowice 2009.

kobieta w średniowieczu

źródło: Wikimedia

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • Gość: [krzysio] ip-109-19.mofnet.gov.pl

    ,,W okresie feudalnym dziewczęta uznawano za pełnoletnie w wieku 12 lat (chłopców w wieku 14 lat). Oznaczało to, że pełnoletnie (czytaj: 12-letnie) kobiety mogły wyjść za mąż.''

    Przynajmniej nie było seksu przedmałżeńskieg

  • Gość: [historyk] bzq213.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Wg Rymara w Polsce wiek sprawny mężczyźni uzyskiwali około 20 roku życia. Dla Niemiec Zwierciadło saskie podaje rozpoczęcie 21 roku zycia. To co Pan pisze, to stare i przebrzmiałe pomysły O. Balzera

  • docent73

    Z tego co ja wiem to dojrzałość fizyczna ustalana była w każdym przypadku odrębnie i nazywano to dojściem do lat sprawnych (dla dziewcząt był to wiek 9 13 lat, dla chłopców 11-14 lat). Oczywiście w poszczególnych krajach były różnice, ale zawsze zdolność do czynności prawnych określano w oparciu o zdolność fizyczną i psychiczną.
    Wyróżniano tu trzy etapy: małoletniość - do osiągnięcia lat sprawnych, czyli 12 15 lat, lata sprawne do 21 25 roku i pełnoletniość, czyli tzw. lata roztropne po 21 25 roku życia. Można na ten temat poczytać m.in. w historii państwa i prawa, nie tylko u Balzera. Pozdrawiam

  • Gość: [historyk] bzo103.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Tylko, że ta historia korzysta właśnie z Balzera, podobnie jak wiele innych prac. Mamy natomiast bezpośredni dowód źródłowy w postaci dokumentu procesowego z 1248 r. (proces Świętopełka gdańskiego z Krzyżakami). Przedstawiciel Świętopełka wyraźnie zeznał, że jego pan po śmierci ojca opiekował się bratem Samborem i jego dzielnicą, która to opieka skończyła się gdy Sambor osiągnął wiek sprawny, czyli 20 lat

  • docent73

    Będę sie upierał :) Znam przypadek Świętopełka i Sambora (oczywiście takich "przypadków" było więcej). Tak jak napisałem, w poszczególnych krajach były różnice. To, że tak było np: na Pomorzu, nie znaczy, że należy odnosić to do całości zjawiska.

  • grendella

    Nie będę negować, bo małżeństwa, o których jest ten wpis dotyczą warstw wyższych. Źródła demograficzne angielskie (XIV - XVI wiek) dotyczące małżeństw ludności miejskiej, zwłaszcza rzemieślników, pokazują, że małżeństwa były zawierane stosunkowo późno, często po 25 roku życia. Wiąże się to często z długim okresem "terminowania" uczniów.

  • Gość abff59.neoplus.adsl.tpnet.pl

    !2 i 14 lat (chłopcy), to nie była żadna pełnoletność. To były tylko póki co lata sprawne. Tak młodych ludzi nie żeniono często. Działo się tak wtedy, gdy naglił interes polityczny lub majątkowy.

© Ale Historia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci