Ale Historia

Ciekawsza strona historii

Wpis

wtorek, 08 grudnia 2009

LIBERUM VETO!

Jedną z przyczyn upadku Rzeczypospolitej w XVIII wieku była zasada „liberum veto” stosowana podczas sejmów przez szlacheckich posłów. Zrywanie sejmów przyczyniło się do wewnętrznej słabości Polski, a w konsekwencji do jej rozbiorów. Wszyscy wiemy co znaczyło „liberum veto”, ale skąd wzięła się ta prawna formuła i jak wyglądało jej stosowanie?

Po raz pierwszy „liberum veto” zastosował 9 marca 1652 roku poseł upicki Siciński. Do zerwania sejmu przez Sicińskiego nie doszłoby, gdyby nie marszałek Izby Andrzej Maksymilian Fredro, który uznał to zerwanie za obowiązujące. Zasada „liberum veto” od tego momentu stała się podstawą polskiego ustroju. Jak to działało? Wystarczyło, że jeden poseł powiedział „sisto activitatem”, a potem zaniósł manifest do marszałka. W tym momencie sejm mógł zakończyć obrady, a wszystkie podjęte przez niego uchwały stawały się nieważne (nawet te, które uchwalono jednomyślnie). Można było zerwać sejm na samym jego początku, nie dopuszczając w ogóle do obrad, a można było poczekać i zrobić to ostatniego dnia obrad, niwecząc w ten sposób cały dorobek ustawodawczy sejmu. Każdy moment był dobry. „Liberum veto” stosowano też na sejmikach: poselskich, deputackich, relacyjnych. Poseł zrywający sejm nie musiał się nikomu z tego tłumaczyć i uzasadniać swojego czynu.

Sejm w 1746 roku zerwano z powodu wniesienia świec do izby obrad. Od tego czasu izba poselska obradowała niemalże po ciemku (tylko jedna świeca mogła się palić w pobliżu laski marszałkowskiej). W 1688 roku wprowadzono zasadę, że sejm można zerwać jeszcze przed obiorem nowego marszałka, gdy posłowie obradowali pod przywództwem marszałka poprzedniego sejmu. Mimo, iż w tym momencie posłowie faktycznie nie byli jeszcze posłami, to już mogli zerwać sejm! Posłowie „stawali się” posłami dopiero gdy nastąpiły „rugi”, czyli sprawdzenie mandatów poselskich, a to odbywało się dopiero po obiorze nowego marszałka, pod nową laską marszałkowską. Może to trochę nielogiczne, ale prawdziwe! Logika nie miała nic wspólnego z posłami i sejmem! Niestety, tacy właśnie byliśmy, my Polacy!

Posłom tak spieszno było zrywać sejmy, ze „liberum veto” zastosowano jeszcze przed obiorem nowego marszałka w latach: 1688, 1695, 1698, 1701 (dwukrotnie), 1719, 1720, 1729, 1730, 1732, 1735, 1750, 1754, 1760, 1761, 1762. Porażające! Za Jana III Sobieskiego zerwano 6 sejmów (5 doszło do skutku), za Augusta II 11 sejmów zerwano (4 doszły do skutku), za Augusta III zerwano 13 sejmów (2 doszły do skutku). Państwa ościenne: Prusy, Rosja i Austria pilnowały, aby zasada „liberum veto” była w Polsce stosowana (w tym celu m.in. przekupywano posłów, którzy sejmy zrywali). Nasi rozbiorcy zawierali między sobą specjalne konwencje, aby pilnować zrywania sejmów.

Wielu ludzi zdawało sobie sprawę ze szkodliwości „liberum veto”, ale nie mieli odwagi cywilnej, aby głośno wyrazić swą dezaprobatę dla tych praktyk. Milczeli, podobnie jak wielu z nas dziś milczy, gdy obok nich dzieje się coś złego. Dzisiaj w Polsce sejmów już się nie zrywa i „liberum veto” nie istnieje. Jak funkcjonuje nasz sejm i posłowie wszyscy wiemy. Czasami oglądając fragmenty obrad sejmu w telewizji, chciałoby się zakrzyknąć w kierunku telewizora: „liberum veto!”.

Na podstawie: S. Cat-Mackiewicz, Stanisław August, Universitas, Kraków 2009.

Książkę udostępniło wydawnictwo „Universitas” – www.universitas.com.pl

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
docent73
Czas publikacji:
wtorek, 08 grudnia 2009 19:26

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość napisał(a) z 212.14.0.15* komentarz datowany na 2011/01/16 19:06:39:

    kto zerwał po raz pierwszy sejm? siciński, co to za informacje??został zerwany w 1669 przez liberum veto przez Adama Olizara

  • docent73 napisał(a) komentarz datowany na 2011/01/16 19:27:47:

    Przykro mi, ale nie mogę się zgodzić z tą interpretacją. Będę obstawał przy Sicińskim i 1652 r. Polecam lekturę tego artykułu: www.muzhp.pl/kalendarium/140/zerwanie-sejmu-przez-wladyslawa-sicinskiego-wywiad-1652-3-9.html
    Pozdrawiam

  • Gość kasik napisał(a) z ihis-193-0-70-206.noname.net.icm.edu.pl komentarz datowany na 2012/05/23 16:29:02:

    pisanie artykułu na podstawie jednego, jeszcze tak stronniczego źródła jest sporym nadużyciem. A za Augusta III do skutku doszedł tylko sejm pacyfikacyjny 1736r. pominę litościwie fakt, że zerwanie sejmu i unieważnienie wszystkich jego uchwał w literaturze fachowej jest nazywane liberum rumpo i jest rozszerzeniem liberum veto dopiero tak naprawdę za Sasów - wcześniej, a już na pewno za posłowania Sicińskiego, veto nie było równoznaczne z anulowaniem uchwał sejmowych. polecam lekturę Jerzego Michalskiego i Emanuela Rostworowskiego

  • docent73 napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/23 21:17:35:

    @Gość:kasik - nie wiem dlaczego uważasz to źródło za stronnicze? Szkoda, że Ty nie podajesze swoich źródeł z których czerpiesz wiedzę, którą tutaj się dzielisz. Dzięki za poszerzenie mojej wiedzy dotyczącej "Liberum veto" i za litość nad moją niewiedzą :) Jak tylko znajdę chwilę czasu, sięgnę po sugerowanych przez Ciebie autorów.

  • Gość kasik napisał(a) z ihis-193-0-70-206.noname.net.icm.edu.pl komentarz datowany na 2012/05/24 14:04:44:

    Cat Mackiewicz osobiście nie lubił Stanisława Augusta. Zresztą tak samo jak i Jerzy Łojek. Póki żył Emanuel Rostworowski i Jerzy Michalski zawsze w czasopismach fachowych polemizowali z tezami Łojka. Ze Stanisławem problem jest generalnie taki, że mało kto podchodzi do niego obiektywnie, albo się go lubi albo nie. I szuka się tylko tego, co pasuje pod tezę dobrego/złego króla. Polecam czasopismo Wiek Oświecenia a z niego 2 tomy - drugi i piętnasty, które traktują o czasach stanisławowskich. Z ciekawszych rzeczy na dniach prof. Zofia Zielińska wydaje książkę o początkach panowania Stanisława Augusta w oparciu min. o archiwalia pruskie i rosyjskie, które są kopalnią wiedzy na ten temat - w końcu mieszali się w politykę. a o samym zjawisku liberum veto to Konopczyński Władysław, tytuł książki liberum veto. tylko czytając Konopczyńskiego warto mieć przy sobie podręcznik, on pisał tak, jakby był święcie przekonany, że czytelnik wie co najmniej tyle samo co i on. Pozdrawiam - autorka pracy magisterskiej o początkach panowania ostatniego króla Polski.

  • docent73 napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/24 20:55:37:

    Pani praca musi być niezwykle ciekawa, gratuluję i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Kalendarz

Lipiec 2014

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny