Ciekawsza strona historii
Blog > Komentarze do wpisu

24.11.1859 - KAROL DARWIN PUBLIKUJE PRACĘ O EWOLUCJI CZŁOWIEKA.

Już w 1844 roku Darwin przedstawił w gronie swych najbliższych współpracowników pierwszy szkic dotyczący ewolucji człowieka. Mimo nalegań znajomych, nie opublikował go wówczas. Dopiero w 1858 roku wydał drukiem krótką informację na temat ewolucji człowieka. Środowisko naukowe nie zareagowało wówczas na rewelacje Darwina.

Prawdziwą burzę wywołała dopiero wydana 24 listopada 1859 roku książka „O powstaniu gatunków na drodze doboru naturalnego”. Teoria Darwina wzbudziła wielkie kontrowersje, a środowisko naukowe odniosło się do niej z dużą rezerwą. Większość naukowców nie poparła koncepcji Darwina. Po jego stronie  opowiedziało się zaledwie kilku naukowców angielskich i niemieckich.

Skutki ogłoszenia teorii ewolucji były daleko idące. Dziś, choć w zmienionej formie, jest podstawą biologii. W XIX wieku obowiązujący był wśród biologów pogląd o stałości gatunków. Uważano, że osobniki jednego gatunku mogą się między sobą różnić (na tej podstawie wyróżniano rasy i odmiany), ale traktowano gatunki jako byty odrębne.

Teza Darwina o posiadaniu przez człowieka wspólnego przodka z małpami człekokształtnymi, rozpoczęła rewolucję światopoglądową. Doprowadziła do postrzegania człowieka jako części świata przyrody. Teoria Darwina miała też skutki natury filozoficznej (etycznej).

wtorek, 24 listopada 2009, docent73

Komentarze
2009/11/25 16:19:29
Dzięki Darwinowi biologia stała się nauką trochę podobną do historii. Na postawie szczątkowych dokumentów (skamielin) z udziałem wykrytych przez naukę praw (np. z dziedziny chemii i fizyki) wyjaśnić powstanie gatunków ludzkich. To trochę jak historyk, który na podstawie wykopalisk i teorii datowania radioaktywnym węglem próbuje ustalić np. pochodzenie tych wykopalisk. Ale historia (no pun intended) i biologia ma te same kłopoty. Wykorzystywanie praw nauki to jedno, ale czy istnieją prawa nauki konkretnie w biologii i historii. Co do tego drugiego np. Popper wypowiedział się stanowczo. Nie ma praw historii. Czy są prawa biologii. Takim prawem byłoby prawo doboru naturalnego czy nawiązujące do Darwina określenie, że przeżywają najbardziej przystosowani. Niektórzy generalizację tę traktują całkowicie serio, inni uważają, że jest to tautologia (a "dobór naturalny" to metafora). Natomiast to, że pochodzimy od małpy, na gruncie obecnej wiedzy naukowej wydaje się trudne do zakwestionowania.

Pozdrawiam bardzo serdecznie
-
2009/11/25 19:52:11
Też wydaje mi się, że nie ma praw historii. Może dlatego, że jej twórcy, bohaterowie są niepowtarzalni i nieobliczalni? Niektórzy twierdzą, że "historia lubi się powtarzać", ale czy można uznać to za prawo, regułę, twierdzenie? Chyba nie. Na pewno w naukach ścisłych mnóstwo jest praw, zasad i twierdzeń (niektóre trudne do zapamiętania :) ).
Serdecznie pozdrawiam
-
Gość: inhet, 212.160.111.6*
2009/11/25 23:46:19
To ,ze historia lubi się powtarzać, nie jest oczywiście prawem czy reguła, ale może być przejawem działania jakiegoś prawa. Myślę, że takowe zostaną kiedyś odkryte przy współudziale takich dziedzin wiedzy, jak psychologia, etologia bądź socjologia. Nie od razu Kraków zbudowano...
blogi Zagłosuj na mnie - Bloger 2009 roku - Wiadomosci24